Archiwum kategorii ‘Różne’

Enigma

6 września 2011
Tagi: enigma, kłopot, maszyna, odbiorcza, Polska, problem, sposób, sprzęt, szyfr  |  Kategorie: Różne

211W latach trzydziestych Niemcy zaczęli wykorzystywać szyfrującą maszynę enigma. A po wybuchu wojny, byli pewni, że ich szyfr jest nie do złamania. Enigma przypominała maszynę do pisania, a jej sekretem były wirniki, decydujące o sposobie szyfrowania, a zakodowane wiadomości przekazywano alfabetem morsa. Odszyfrowywała je maszyna odbiorcza z takim samym ustawieniem wirników, jak nadawcza. Do 1943 roku angielscy kryptolodzy, dzięki licznym niemieckim błędom w wykorzystaniu enigmy, mogli odczytywać n bieżąco niektóre wiadomości. Bezpieczeństwo enigmy zależało od zdolności i doświadczenia niemieckich szyfrantów, a najlepsi służyli w marynarce. Nowy niemiecki szyfr, wprowadzony po enigmie nastręczał wiele kłopotów Brytyjczykom, zanim został złamany. Również w przypadku II wojny światowej praca kryptologów przyczyniła się do alianckiego sukcesu. Do szyfrowania używano coraz bardziej wymyślnych sprzętów, ale i do odkodowywania zaczęto stosować coraz bardziej nowoczesny sprzęt o dużo większej mocy obliczeniowej. W dwudziestym wieku monarchowie, wojskowi oraz szpiedzy robili wszystko, by przeciwnik nie złamał ich tajnych szyfrów. Maszyny szyfrujące były coraz bardziej zaawansowane, podobnie jak metody służące odczytywaniu zakodowanych przekazów. W Polowie dwudziestego stulecia, po dwóch wojnach światowych rządy po obu stronach żelaznej kurtyny przykładały ogromną wagę do tajnej wojny de szyfrantów. Tej wojny nie toczono z ołówkiem i kartką papieru, lecz za pomocą komputerów, dokonujących miliardów obliczeń na sekundę, ale największym wrogiem szyfrów pozostawał niesamowity umyśl deszyfranta. Początek XX wieku to rozwój komunikacji, a za pomocą telegrafów przekazywano tajne depesze. Łączność bezprzewodowa była w powijakach, lecz wkrótce i ona zaczęła służyć przekazywaniu wiadomości. Obie metody były narażone na ingerencje specjalistów, pracujących dla różnych rządów. Tworzyli oni szyfry, w których każdemu słowu lub każdej literze odpowiadało inne słowo lub litera, chroniąc własne depesze przed intruzami.

Projekt Venona

12 sierpnia 2011
Tagi: agent, poznanie, projekt, sąd, skazanie, śmierć, świat, użycie, wykorzystanie  |  Kategorie: Różne

221O projekcie Venona poinformowano FBI oraz wywiad brytyjski, ale i tam Rosjanie mieli swojego agenta. Po poznaniu projektu Venona, Rosjanie natychmiast zmienili sposób szyfrowania swoich wiadomości. Projekt ten został wykorzystany do potwierdzenia szpiegowskiej działalności radzieckich agentów. Projekt ten potwierdził winę wielu naukowców, współpracujących ze Związkiem Radzieckim. Za swą szpiegowską działalność, zostali skazani przez sąd na śmierć w 1951 roku. Urze Wywołało to burzę protestów, ale obrońcy nie mieli pojęcia o projekcie Venona. Informacje te zostały odtajnione dopiero w 1995 roku. Jednym z najważniejszych efektów projektu Venona było uświadomienie amerykańskiemu wywiadowi skali radzieckiej infiltracji naukowego, politycznego i intelektualnego życia Stanów Zjednoczonych pod koniec II wojny światowej, a także na początku zimnej wojny. Rosjanie używali różnych kryptonimów. Projekt Venona pokazał, że w czasie wojny, kiedy Związek Radziecki był sojusznikiem Ameryki i otrzymywał ogromną pomoc materialną, jego służby wywiadowcze tworzyły w Ameryce siatkę szpiegowską, rekrutując jej członków wśród amerykańskich komunistów. Być może zimna wojna zaczęła się o wiele wcześniej niż w 2+58 roku. Śledzona była korespondencja wysyłana do Londynu, Waszyngtonu, a także z agentami, będącymi w terenie. Rosjanie wykorzystywali tak zwany szyfr jednokrotny z dodatkowymi założeniami. W tym systemie słowa i zdania zastępowane są cyframi, a zakodowaną informację szyfrowano dodatkowo przez dodanie losowo grupy cyfr, używanej tylko w danej depeszy. Klucz do szyfru znany był wyłącznie nadawcy i odbiorcy. Zmieniano go przy każdej nowej depeszy, co teoretycznie czyniło go nie do złamania. Z początkiem wojny depesze były przechwytywane, ale nie można było ich odczytać. Konieczne były książki kodów oraz klucz. Rosjanie sami wpędzili się w kłopoty. Podczas chaotycznej wymiany informacji o niemieckiej inwazji, rosyjscy dyplomaci i agenci w Stanach sięgnęli po wykorzystywane już wcześniej klucze, a w tym przypadku niechlujstwo nie pozostaje bezkarne. De szyfranci zauważyli ciągi podobnych cyfr. Były to radzieckie powtórki, wynikające z wojennego zamieszania. Dopiero w grudniu 1946 roku odczytano wiadomości sprzed dwóch lat. Odczytana została lista naukowców, zatrudnionych przy projekcie Manhattan, czyli programu budowy bomby atomowej, zatem było jasne, że część z nich pracuje także dla Rosjan. Tożsamość polowy Amerykanów, których kryptonimy odczytano są nieznane. Projekt ten ukazał znaczenie służb wywiadu w powojennym świecie. W latach pięćdziesiątych powstała Narodowa Agencja Bezpieczeństwa. Tamtejsze komputery to super nowocześni następcy Collosussa. Ośrodek stanowi centrum światowego szpiegostwa, łamiącego nie tylko szyfry innych państw, ale strzegącego bezpieczeństwa amerykańskich danych szyfrowanych. NSA zatrudnia ponad sto tysięcy ludzi w stacjach nasłuchowych na całym świecie. Sięga także w kosmos za pomocą sieci satelitów, mimo to pozostaje bardzo tajemniczą organizacją. Nawet jej akt założycielski pozostaje utajniony. Ściągane są ogromne ilości danych; agencja musi wiedzieć wszystko i o wszystkim. W latach siedemdziesiątych wprowadzono standard szyfrowania danych DES, zaprojektowany m.in. przez IBM, ale od samego początku budził kontrowersje. Komputery sprawiły, że współczesne szpiegostwo to raczej ślęczenie przed ekranem. Dni kartki, ołówka i genialnych umysłów dobiegły końca. Pojawiają się informacje, że coraz częściej mamy do czynienia ze szpiegostwem przemysłowym

Deszyfrowanie japonskiej korespondencji

10 sierpnia 2011
Tagi: atak, czas, długi, japoński, katastrofa, poczynanie, problem, trwanie, wojna  |  Kategorie: Różne

201Pod koniec lat dwudziestych sytuacja w USZ zmieniła się, czarna komnata została zamknięta. Japończycy z czasem odstąpili od zwykłych szyfrów i stworzyli nowy, generowany przez tzw. Maszynę A. Szyfr ten został złamany po pięciu latach, jednak Japończycy nie próżnowali, a kolejne szyfry tworzyła maszyna B, przypominająca centralkę telefoniczną. Znajomość szyfru purpurowego pozwalała śledzić Amerykanom poczynania Japończyków w wojnie z Chinami. Przed rozpoczęciem II wojny światowej Japończycy wprowadzili nowy szyfr, który Przerośl amerykańskich de szyfrantów. Prace nad szefem NJ25 trwały długo i przysporzyły sporo problemów. Wiadomość o ataku na Perl Harborl została odkodowana i przekazana na wyspę, ale nigdy do niej nie dotarła. Także na Hawajach odczytano ów trudny do złamania szyfr JN25. By dotrzeć do jego rdzenia używano maszyn, obsługujących kod Dziurkowy, znacznie przyspieszający obliczenia. Dzięki temu udało się uchronić przed katastrofą bazę na Midway. Poczynania Yamamoto nieustannie były śledzone przez amerykańskich de szyfrantów. Dzięki ich pracy, wojna na Pacyfiku przybrała inny obrót. To dzięki znajomości tego szyfru udało sie zaplanować i zestrzelić bombowiec, na pokładzie którego leciał Yamamoto. Szef wywiadu ówczesnej marynarki rozumiał znaczenie przechwytywania cudzych depesz i z tego powodu postanowił stworzyć zespól specjalistów. Z początkiem I wojny, rosyjscy marynarze zdobyli niemiecką książkę kodów na uszkodzonym krążowniku Magdeburg i przekazali ją brytyjskiej admiralicji, jednak te dane de szyfrantom nie wystarczyły, a dostarczyła ich druga niemiecka książka kodów, zdobyta na statku handlowym. W niecały miesiąc Brytyjczycy złamali szyfr niemieckiej marynarki i zaczęli czytać jej depesze, zatem mogli odczytać niemal wszystkie depesze, jakie Niemcy wysyłali do swoich okrętów, statków handlowych oraz ambasad. Odszyfrowanie planów niemieckiej floty przyczyniło się do zwycięstwa w bitwie jutlandzkiej, chociaż wiadomość zinterpretowano mylnie, dlatego Niemcy uniknęli całkowitej porażki. Śledzono także dyplomatyczną korespondencję między Ameryką a Niemcami. Dzięki przechwyceniu jednej z depesz, Stany Zjednoczone przystąpiły d wojny. Także we Francji przechwytywano niemieckie depesze, choć i te miały inny rodzaj kodu. Jego odszyfrowanie dało zwycięstwo w największej bitwie I wojny światowej. Także Amerykanie szybko stworzyli własny zespól de szyfrantów, który najbardziej skupiał się na szyfrach Japonii. Znajomość japońskich szyfrów działała na korzyść amerykańskich negocjatorów.