Tibia – rodzaje czaszek
Czaszka to jeden z nieodzownych elementów gry, o czym z pewnością wie każdy wprawiony gracz. Niemniej jednak warto napisać kilka słów w tym temacie, gdyż laikom ów system oznaczeń może wydawać się nieco skomplikowany. Przede wszystkim warto pamiętać o tym, iż czaszki pojawiają się przy imionach graczy, którzy zaatakowali innego gracza, przy czym kolor czaszki jest niejako specyficzny dla ilości zabitych przeciwników. Białą czaszkę dostaje gracz, który w ostatnim czasie wykazał się agresywnością, to znaczy zaatakował innego gracza, który nie posiadał nad sobą czaszki. Takie oznaczenie jest widoczne dla wszystkich graczy, podobnie jak czerwona czaszka, która oznacza, iż w przeciągu ostatnich dwudziestu czterech godzi dany gracz dopuścił się ataku na trzech nieoznaczonych czaszką przeciwników. Taką czaszkę można otrzymać również po ataku pięciu graczy przez okres tygodnia bądź też dziesięciu na przestrzeni trzydziestu dni. Warto wiedzieć, iż taka czaszka widnieje przy graczu przez calutki miesiąc, a jeśli zginie on w czasie swojej podróży po Tibii, straci wszystkie przedmioty, które udało mu się wcześniej zdobyć. Jak powszechnie wiadomo, posługiwanie się skrótami w Internecie to już niemal norma, każdy gracz zna wiele uproszczeń, którymi można się posługiwać, grając na międzynarodowych serwerach. Warto zatem poznać kilka najbardziej popularnych skrótów, typowych dla Tibii, które z pewnością jest w stanie przywołać każdy, wprawiony gracz. I tak na przykład PACC to po prostu konto Premium, dla odmiany FACC to konto, które dostępne jest bez konieczności uiszczania jakichkolwiek opłat. HMM z kolei to skrót, który stosowany jest do nazywania jednej z najbardziej popularnych run ofensywnych, która może być wykorzystywana przez takie postacie jak druid i mag. RS to jest charakterystyczna dla agresywnych graczy kara, którą otrzymuje się za zabicie określonej liczby przeciwników. Jej otrzymanie sprawia, iż gracz, który zostanie zabity trafi wszystkie przedmioty, jakie posiadał, nawet jeśli miał blokadę przeciwko takiej stracie. PK z kolei to po prostu osoba, która dopuszcza się zabijania swoich przeciwników.
Skuteczność wytwarzania przedmiotów zależy tylko od poziomu gracza. Określona receptura nigdy nie zawodzi.Wraz z osiągnięciem drugiego poziomu w grze, Ucznia (Apprentice), otrzymujemy do dyspozycji dwa pola w zakładce Tworzenie (Crafting). Jedno z nich jest czerwone – oznacza to, że jeśli spróbujemy wytworzyć jakiś przedmiot z dwóch elementów, jest duża szansa na niepowodzenie i utratę wszystkich części składowych. Bezpieczne są tylko pola białe, a tych przybywa w miarę zdobywania poziomów. I tak, na trzecim poziomie, Podróżniku (Journeyman), mamy dwa pola białe i jedno czerwone. Będąc Mistrzem (Master) – trzy białe, Arcymistrzem (Grandmaster) – cztery białe, jako Legendarny (Legendary) – pięć, i tak dalej.Przepisy na sery i pułapki możemy znaleźć w przewodniku, napisanym przez innych fanów, tak zwanej MHWiki. Najważniejsze z nich zostaną także streszczone w tym poradniku.MouseHunt wprowadził wiele udogodnień dla graczy. Raz wykorzystany przepis zostaje zapamiętany przez grę, dlatego nie trzeba przeszukiwać Internetu w poszukiwaniu ilości konkretnych składników, by przeprowadzić proces Tworzenia po raz drugi. Podróżując po krainach MouseHunt warto zwracać uwagę na asortyment sklepów. Niektóre z przedmiotów mogą nam się przydać dużo później.Część komponentów można zakupić w Marketach (General Store). Warto zawczasu wiedzieć, jakie przedmioty będą nam potrzebne za jakiś czas, żeby bez potrzeby nie cofać się i nie marnować złota na podróż powrotną do jakiegoś miejsca, tylko po to, by dokupić pięć jednostek soli.Pierwszy Market spotykamy w Przystani w Gnawnii. Warto zaopatrzyć się w nim w Sól właśnie, która jest tam najtańsza w całym świecie MouseHunt. Jest to o tyle istotne, że Sól przydaje nam się później jako komponent licznych serów, a także Odwadniającej Podstawy (Dehydration Base). Ważne jest także zaopatrzenie się w zapas Serwatki i Twarożku (Curds and Whey).Jednym w lepiej zaopatrzonych Marketów jest ten, znajdujący się na Bazarze. Można w nim kupić większość elementów składowych serów, których używamy jako przynęty w Szkole Mistrzów Sera, a także części do lepszych pułapek, takich jak Zasadzka, czy ACRONYM.Niektóre z elementów są, oczywiście, dość kosztowne. Jest to kolejny, wart uwzględnienia punkt, gdy robimy zakupy.
W The Sims 2 nie może być nudy. Dlatego wymyślono ten właśnie dodatek. Mając rodzinę wraz z dziećmi, warto zostawić dzieci w domu pod opieką opiekunki, a sama para niech idzie się zabawić. Załóżmy, że mamy rodzinę. Dwoje dzieci no i para dorosłych rodziców. Żeby dzieciom nie robić przykrości i żeby nie czuły się odrzucone, zabieramy ich na rodzinną kolację. Wystarczy pójść do przedmieścia do restauracji. Razem spędzamy wieczór. Jemy, rozmawiamy. Kiedy jest już po kolacji, warto zamówić deser. Dzieci to uwielbiają. Potem można zajechać do sklepu z żywnością. Robimy zakupy i wracamy do domu, by odwieźć dzieci. Dzwonimy po opiekunkę. Zamawiamy ją na czas naszej nieobecności. Ona przyjeżdża, a my odjeżdżamy. Jedziemy z powrotem na przedmieście. Chcemy potańczyć? Nic prostszego. Jedziemy na dyskotekę. Wszyscy tam się świetnie bawią. Trzeba pamiętać przed takim wyjazdem o kupnie odpowiednich ubrań. W tym celu trzeba jechać do sklepu. Kiedy jesteśmy już wystrojeni, czas na imprezkę. Bawimy się świetnie. No, ale chcemy trochę odsapnąć, idziemy coś zjeść. Potem może do jakiegoś romantycznego miejsca, na przykład do parku dla zakochanych. Tam spędzamy mile czas i wracamy do codzienności, do domu. Jeśli nudzi nam się życie, w którym chodzimy tylko do pracy, rano wstajemy, bierzemy prysznic, wieczorem oglądamy telewizję, jemy kolację, czytamy książki, a potem kładziemy się spać? To nie musi być już takie nudne. Wystarczy pojechać na wakacje! Tam nic nie jest nudne. Nowe miejsca do zwiedzania. Plaża, góry lub ninja. W zależności od naszych upodobań możemy jeździć na różne wakacje. Spędzone nad wodą, lub w górach, albo nawet na dalekim wschodzie. Wszystko zależy od nas. Nad morzem cały dzień się opalamy, szukamy muszelek, pływamy w morzu, spacerujemy po starym statku, gdzie może nas wystraszyć duch kapitana. Możemy chodzić po sklepach, odwiedzać miejscowe butiki. Wieczorem możemy nauczyć się tańca z ogniem. W górach rozpalamy ognisko, próbujemy utrzymać równowagę na bali, rzucamy rzutkami do celu. Możemy spróbować miejscowych przepisów kulinarnych. Wszystko to w zasięgu ręki. Na dalekim wschodzie najciekawsza jest nauka teleportacji. Możemy poprosić Ninję o naukę. Możemy medytować i pić herbatkę. Simy lubią zwierzaki. Teraz mogą je mieć we własnym domu. Zwykłe rybki? To nie wystarcza zagorzałemu fanowi zwierzaków. Potrzeba mu czegoś więcej, mianowicie, własnego czworonoga. Klikamy na telefonie i adoptujemy zwierzaka. Jeśli chcemy sami go stworzyć. W kreatorze możemy stworzyć własnego czworonoga. Wybieramy mu sierść, łaty, kolor tej sierści, uszy, oczy. I w ogóle wszystko. Możemy stworzyć psa lub kota. Własny czworonóg to miłe zwierzątko, choć czasem nieznośne. Jeśli odpowiednio nie wytresujemy, kto będzie drapał meble, tak aż staną się brudne i poniszczone. Nasz milusiński może na nas zarabiać. Wystarczy go wysłać do pracy. Jeśli nie mamy dzieci, a kochamy czworonogi, warto zastanowić się nad pokoje osobnym dla zwierzaka, gdzie będzie miał swoje akcesoria. Własne łóżko, kuweta. Zabawki dla kota to miła rzecz, ale najlepsza to chyba drapak, kot już nie musi drapać mebli by naostrzyć swoje pazurki. Wystarczy drapak. Dla psa wystarczy zwykła buda, przed domem, lub w domu, wtedy warto wybrać lóżko dla psa. Oprócz kota i psa, możemy jeszcze mieć własnego chomika, kanarka, papugę i wiele innych malutkich zwierzątek.
Nie da się ukryć, iż Tibia to jedna z tych gier, która dzięki swojej magii przyciąga setki nowych użytkowników każdego miesiąca. Prosta grafika i niezbyt skomplikowana, acz interesująca fabuła, sprawiają, iż wiele osób bardzo chętnie zasiada przed komputerem i włącza swoją ulubioną grę. Dodatkową motywacją do zabawy jest fakt, iż nasza postać traci na wartości, jeśli nie zajmujemy się nie przez dłuższy czas. Nie dziwi zatem, iż tak wiele osób maniakalnie siedzi po nocach, by jak to się potocznie mówi, nabijać kolejny level czy też zdobywać nowe przedmioty. Warto przy tym wiedzieć, iż najbardziej wytrwali gracze są w stanie rezygnować z uczęszczania do szkoły, by tylko móc zagrać w ulubioną grę, dla wielu jest ona wręcz alternatywnym życiem, jedynym, które zostaje im po pewnym czasie angażowanie się tylko i wyłącznie w ulepszanie postaci. Magią tej gry jest również fakt, iż ma tak wielu zwolenników, dzięki czemu można grać z ludźmi z całego świata, wbrew pozorom pozwala to na poszerzanie swojej wiedzy z zakresu języków obcych, zwłaszcza angielskiego. Sprzedaż postaci z Tibii to doskonały sposób na zarobek, jako iż ceny w tej dziedzinie osiągają nawet kilka tysięcy złotych. Dlaczego jednak ludzie chcą kupować takie postacie, skoro równie dobrze mogą wypracować je sami? Cóż, wydaje mi się, iż ludzie przede wszystkim są leniwi, a przy tym pokonywanie początkowych etapów jest dość monotonny i chwilami nudny- zwłaszcza dla wprawionych graczy. Z jednej strony taką postać można kupić, rozwinąć, a następnie sprzedać z zyskiem, niemniej jednak musimy mieć również na uwadze fakt, iż jeśli wcześniej nie mieliśmy do czynienia z taką grą, bardzo szybko stracimy naszą postać, gdyż nie będziemy potrafili odnaleźć się w wirtualnym świecie. Musimy mieć również na uwadze, iż skomplikowane misje na wyższych poziomach znacznie różnią się od tych, z którymi przyjdzie nam zmierzyć się na początku. Jeśli zatem mamy problem z radzeniem sobie w pierwszych etapach gry, wydawanie pieniędzy na dobrze wyprowadzone postacie może okazać się zupełnie bezsensowne.