Wpisy oznaczone tagiem ‘moc’

Niespodzianka dla taty

19 października 2011
Tagi: czytanie, decyzja, moc, podobanie, rzecz, sposób, strona, wiedza, zło  |  Kategorie: Rozrywka

121Alicia chciała się czegoś dowiedzieć o swoim darze, zaczęła czytać artykuły w Internecie. Dowiedziała się, że posiada telekinezę. Moc zaczynała jej się coraz bardziej podobać. Zaczęła czytać stare księgi mamy, chciała jak najwięcej wiedzieć. Tego samego dnia przyszła do niej ciotka. Też jak się okazało miała dar i ma go dalej. Chce pomóc małej nastolatce, która sobie nie radzi z mocą. Mówi jej, że to telekineza, co Alicia już wie. Tłumaczy, że moc będzie rosła, aż stanie się największą magiczną potęgą świata. Jej moce będą przeróżne, zaczynając na telekinezie, kończąc na projekcji astralnej. Będzie mogła robić, co jej się tylko podoba. Byle tylko nie czyniła zbyt dużo zła. A co najważniejsze, żeby nikogo nie zabiła. Wtedy utraciłaby moc, chyba, że przeszłaby na stronę zła. Żeby tego dokonać wystarczy przyjąć śluby zła, ale Alicia nie chce tego zrobić. Analucia pochwala jej decyzję. Nie chce mieć w rodzinie złej wiedźmy. Alicia w ten sposób dowiedziała się kilku ważnych rzeczy o swojej mocy. Alicia napisała specjalne zaklęcie, które dało moc jej ojcu. Była to mała moc, bo tylko telekineza, ale na razie więcej dąć nie mogła. Kiedy ojciec przez przypadek poruszył siłą woli kubek był zachwycony. Szybko pobiegł do córki. Kiedy dowiedział się, że ona dała mu moc, był jej bardzo wdzięczny. Zaczął czarować, rzucał uroki i czary, chciał jak najwięcej dowiedzieć się o magii. Rozmawiał wieczorami z matką, to nie to samo, gdyby żyła, ale zawsze jakaś namiastka tego życie jest. Czarownice potrafią wszystko. Mogą robić, co im się podoba i nie muszą się patrzeć na innych. Ktoś im robi przykrość? Nic prostszego. Robimy z niego kozła ofiarnego i już. Alicia ciągle używała magii, lubiła to, bo mogła się odstresować. Jej ojciec rzucał czary na swojego szefa by dał mu podwyżkę i awans. Dzięki magii ich życie bardzo się zmieniło. Zarabiał więcej, mógł na więcej pozwolić córce. Mogli robić, co chcieli, bo byli największą siłą, jaka znał świat. Oczywiście Alicia była silniejsza magicznie, ale z ojcem jeszcze lepiej sobie radziła.

Nowa moc

13 października 2011
Tagi: autobus, długopis, ludzie, moc, nowa, odjazd, przystanek, ręka, tata  |  Kategorie: Rozrywka

131Alicia szła do szkoły, a raczej na przystanek. Zobaczyła, że autobus już odjeżdża. Nagle wyciągnęła ręce do góry i autobus się zatrzymał. Nie w ten sposób, że zatrzymał go kierowca. Ona go zatrzymała. Zatrzymała wszystko wokół niej. Ludzie przestali chodzić, wszystko zamarło, nawet ptaki nie latały. Skoro chyba zatrzymała czas, to postanowiła to wykorzystać, podbiegła do autobusu i wsiadła do niego, wtedy wszystko ożyło. Widocznie potrafiła jeszcze zatrzymać czas. To było cudowne. W autobusie siedział chłopak z jej klasy. Strasznie ją denerwował. Cały czas dokuczał. Kiedyś chciał z nią chodzić, lecz ona odmówiła i od tamtego czasu postanowił ją prześladować i męczyć. Tym razem też nie omieszkał poprzestać na zwykłym „cześć”. Jak zwykle zaczął coś do niej mówić. Coś o tym, że wszyscy ją zostawiają, że matka ją zostawiła i ojciec zrobi to samo. Zdenerwowała się i to bardzo. Lekko kiwnęła palcem i wyrwała mu z rąk długopis. Zdziwił się, ale nawet nie pomyślał, że to ona. Autobus się zatrzymał, a do niego wszedł kanar. Natrętny chłopak z jej klasy wyciągnął bilet. Ona przeniosła go umysłem za siedzenie. Kiedy kanar podszedł do niego on szukał dalej biletu. Kanar dał mu karę i kazał wysiadać. Alicia tylko się uśmiechnęła do niego z kpiną. Alicia przez kilka miesięcy rozwijała intensywnie swoje moce. Chciała by jak najwięcej ich w sobie miała. Marzyła o wielu mocach. Dlatego tak dzielnie o nie walczyła. Chciała żeby wszyscy się o tym dowiedzieli, by wszyscy ją lubili i kochali i by czuli przed nią lęk. Co kilka tygodni dostawała nowe moce. Po zatrzymywaniu czasu, kolejną jej mocą było przenoszenie się z miejsca w miejsce, czyli teleportacja. Zawsze wszędzie zdążyła. Z czasem nauczyła się również projekcji astralnej. Nie przenosiła się całym ciałem, tylko żyła w dwóch miejscach. Mogła normalnie rozmawiać, a jej drugie ciało robiło coś innego. Kiedyś zapomniała zeszytu. Użyła wtedy pierwszy raz projekcji astralnej. Kiedy wróciła do swojego najważniejszego ciała, w rękach miała już zeszyt. Kolejną mocą, było wzniecanie ognia. Mogła wzniecić ogień, a potem szybko go gasić. Potrafiła również spowalniać czas, ale nie zatrzymywać. Przyśpieszała molekuły, czyli rozwalała rzeczy. Kolejną mocą były kule ognia, mało przydatna moc.