Wpisy oznaczone tagiem ‘tata’

Nowa moc

13 października 2011
Tagi: autobus, długopis, ludzie, moc, nowa, odjazd, przystanek, ręka, tata  |  Kategorie: Rozrywka

131Alicia szła do szkoły, a raczej na przystanek. Zobaczyła, że autobus już odjeżdża. Nagle wyciągnęła ręce do góry i autobus się zatrzymał. Nie w ten sposób, że zatrzymał go kierowca. Ona go zatrzymała. Zatrzymała wszystko wokół niej. Ludzie przestali chodzić, wszystko zamarło, nawet ptaki nie latały. Skoro chyba zatrzymała czas, to postanowiła to wykorzystać, podbiegła do autobusu i wsiadła do niego, wtedy wszystko ożyło. Widocznie potrafiła jeszcze zatrzymać czas. To było cudowne. W autobusie siedział chłopak z jej klasy. Strasznie ją denerwował. Cały czas dokuczał. Kiedyś chciał z nią chodzić, lecz ona odmówiła i od tamtego czasu postanowił ją prześladować i męczyć. Tym razem też nie omieszkał poprzestać na zwykłym „cześć”. Jak zwykle zaczął coś do niej mówić. Coś o tym, że wszyscy ją zostawiają, że matka ją zostawiła i ojciec zrobi to samo. Zdenerwowała się i to bardzo. Lekko kiwnęła palcem i wyrwała mu z rąk długopis. Zdziwił się, ale nawet nie pomyślał, że to ona. Autobus się zatrzymał, a do niego wszedł kanar. Natrętny chłopak z jej klasy wyciągnął bilet. Ona przeniosła go umysłem za siedzenie. Kiedy kanar podszedł do niego on szukał dalej biletu. Kanar dał mu karę i kazał wysiadać. Alicia tylko się uśmiechnęła do niego z kpiną. Alicia przez kilka miesięcy rozwijała intensywnie swoje moce. Chciała by jak najwięcej ich w sobie miała. Marzyła o wielu mocach. Dlatego tak dzielnie o nie walczyła. Chciała żeby wszyscy się o tym dowiedzieli, by wszyscy ją lubili i kochali i by czuli przed nią lęk. Co kilka tygodni dostawała nowe moce. Po zatrzymywaniu czasu, kolejną jej mocą było przenoszenie się z miejsca w miejsce, czyli teleportacja. Zawsze wszędzie zdążyła. Z czasem nauczyła się również projekcji astralnej. Nie przenosiła się całym ciałem, tylko żyła w dwóch miejscach. Mogła normalnie rozmawiać, a jej drugie ciało robiło coś innego. Kiedyś zapomniała zeszytu. Użyła wtedy pierwszy raz projekcji astralnej. Kiedy wróciła do swojego najważniejszego ciała, w rękach miała już zeszyt. Kolejną mocą, było wzniecanie ognia. Mogła wzniecić ogień, a potem szybko go gasić. Potrafiła również spowalniać czas, ale nie zatrzymywać. Przyśpieszała molekuły, czyli rozwalała rzeczy. Kolejną mocą były kule ognia, mało przydatna moc.

Czarodziejki

16 września 2011
Tagi: chwila, córka, czarodziej, motocyklista, reanimacja, szpital, tata, wypis  |  Kategorie: Rozrywka

101Zgon matki Alicii nastąpił w chwilę po reanimacji, nie udało się jej uratować. Alicia i jej tata byli zdruzgotani. Po wszystkim, kiedy matkę odwieźli do kaplicy szpitalnej, córka usiadła koło ojca. Spytała, czy on też jest czarodziejem. Zaprzeczył i zaczął opowiadać. Anja powiedziała mu o swojej tajemnicy kilka lat temu, jak Alicia miała 10 lat. Chciała żeby jej mąż wiedziała o darze żony, który po jej śmierci odziedziczy córka. Roger był zszokowany, ale nie brzydził się zoną, tak jak niektórzy mieli to w zwyczaju. Wypadek był straszny, małżeństwo jechało na zakupy. Rozmawiali o wszystkim, także o darze. Zza zakrętu wyjechał motocyklista, pędził jak szalony. Wjechał w samochód małżeństwa, który obił się o drzewo, jednak nie tak silnie by od razu ktoś zginął. Teraz motocyklista pójdzie do więzienia za morderstwo. Matka Alicii ni żyje, jej ojciec walczy o przetrwanie, a nastoletnia córka może stać się sierotą. Nie stało się tak. Ojciec po kilku dniach został wypisany ze szpitala, stwierdzono tylko lekkie wstrząśnienie mózgu. Razem z córką, magiczną, wrócił do domu. Alicia idąc przez korytarz ciągle słyszała słowo „czarownica”. Zastanawiała się czy ktoś wie o tym, że ona ma moc. Ale w końcu przezwyciężyła strach i podeszła do koleżanki z klasy i zapytała, o co chodzi z tymi czarownicami. Okazało się, że na jednej ze stacji telewizyjnych puszczają pierwszy docinek Czarodziejek. Alicia postanowiła, że obejrzy ten serial, bo ma opowiadać o magii, która jej dotyczyła. Po obejrzeniu odcinka wiedziała, że czarownictwo to fajna rzecz, tak przynajmniej jej się wydawało. Ojciec dał jej magiczną księgę, z której korzystała jej matka w celu rzucania zaklęć i tym podobne. Jej pierwsze zaklęcie to czar na wywołanie uśmiechu na twarzy pewnej osoby. Tą osobą miał być jej tata. Czar się udał i to bardzo. Ojciec śmiała się jak szalony. Ona razem z nim. Wszystko wydawało się być tak jak przedtem, ale nie było. To wspomnienie o śmierci będzie powracać. Po spędzonym wspólnie czasie, Alicia poszła do swojego pokoju, by przestudiować księgę magii. Były tam czary, mikstury i inne ciekawe rzeczy. Alicia natknęła się na wzmiankę o przywoływaniu ducha. Postanowiła wezwać matkę.